Kierunek Tajlandia. Kurs w zgodzie z sobą.

W maju 2017 odbyła się pierwsza edycja warsztatów życia w zgodzie z sobą. Warsztatów, które marzyły mi się od dawna. Aby się odciąć, odseparować, zdystansować. A przy tym chłonąć całym jestestwem – nową kulturę, smaki, zapachy, odmienne bodźce. A skoro od miesięcy już przebywałam w Azji, kolebce harmonii ciała, ducha i umysłu, centrum filozofii Wschodu i życia w zgodzie z sobą, to czy można sobie wymarzyć lepsze miejsce? Zaprosiłam więc siedem uczestniczek do Tajlandii, gdzie przez równy tydzień pracowałyśmy w pięknej scenerii wyspy Koh Chang, która oprócz niesamowitej energii pozwoliła nam spróbować tego, co Tajlandia ma najlepsze – dobrodziejstwa tajskiego masażu i kuchni – w takich okolicznościach zdecydowanie łatwiej odkrywa się własną prawdę!

Chcesz dowiedzieć się pierwszy o kolejnych terminach i lokalizacjach warsztatów? Zapisz się do newslettera!


TAJSKIE ATRAKCJE

W przerwach od pracy wzięłyśmy udział w lekcjach gotowania w najlepszej szkole tajskiej kuchni na wyspie, gdzie uczyłyśmy się przyrządzać kulinarne przysmaki Tajlandii, wracając z nowymi umiejętnościami oraz autorską książką kucharską z autentycznymi przepisami tajskimi. Tajski masaż przeprowadzony przez doświadczone tajskie masażystki pobudził nasze krążenie i dotlenił organizm, wspomagając relaksację i uzdrowienie ciała i ducha. Miałyśmy również okazję eksplorować pobliskie wyspy o iście pocztówkowym krajobrazie, gdzie biały piasek idealnie kontrastuje z soczystą zielenią palm i błękitem morza podczas wycieczki łodzią i snorkellingu w wodach  Zatoki Tajlandzkiej.


GALERIA ZDJĘĆ

OPINIE UCZESTNICZEK

To była moja Wielka Wyprawa nie tylko w głąb Azji, ale przede wszystkim w głąb mojego życia… Odkryłam uroki Azji, poczułam, zobaczyłam i zrozumiałam „real slow life” – ale najważniejsze odkrywając siebie – po raz pierwszy pełnych 7 dni w moim życiu poświęciłam tylko sobie. Uwielbiam jeść i próbować różne przysmaki – to jest moja dieta. Jednak dotychczas unikałam hot spice, dopiero dzięki warsztatom z kuchni tajskiej odkryłam, że I love hot spice! Wyprawa czy przygoda ? Brakuje mi określenia, ale wiem na pewno, że to co przeżyłam na warsztatach życia w zgodzie z sobą pozostanie we mnie do końca życia! Ana DZIĘKUJĘ!!! Ja jeszcze wrócę…

Kasia

Uczestniczyłam w pierwszym warsztacie rozwojowym ‚Życie w zgodzie ze sobą’. Świetny tydzień pełen inspiracji, często bardzo praktycznej wiedzy, rozmów i medytacji, ale też zabawy, świetnego jedzenia, plaży, wspólnego gotowania, masaży, czyli wszystkiego tego co w Azji piękne 😉 Gorąco polecam!

Kasia

Zdecydowanie atutem warsztatów była ich lokalizacja. Dla mnie rejon świata równie daleki, co egzotyczny – wyspa Koh Chang, przy okazji mogłam obejrzeć Bangkok – nie tylko nocą. Mimo, że podróż była dla mnie wyzwaniem, czułam się całkowicie przez Anię zaopiekowana. Wyposażona w wiedzę jak, kiedy i czym dotrzeć na wyspę, co ze sobą zabrać, o co warto zadbać jadąc w tropiki, gdzie będę mieszkała i co będę robiła na miejscu, dotarłam na cudowną plażę. Program warsztatów to też była dla mnie wielka niewiadoma – tematy, których dotąd nie zgłębiałam. Czakry, ich energia, diagnoza czakr, medytacja – teoria i techniki, rozmowy o tym, co dla nas w życiu ważne, jak zachować harmonię dnia codziennego, co dla nas oznacza „życie w zgodzie z sobą”. Warsztaty były zaplanowane dzień po dniu, ale ich przebieg i energię Ania dostosowywała do naszych potrzeb, nastrojów oraz pogody. Uzupełnieniem tego był masaż tajski, świetne jedzenie, fantastyczny kurs gotowania. I oczywistym benefitem tego wyjazdu były nowe znajomości.

Beata


DLACZEGO TAJLANDIA?

Tajlandia, jakkolwiek zeksplorowana wzdłuż i wszerz, ma specjalne miejsce w moim sercu, bo to właśnie tu zaczęły się moje pierwsze pozaeuropejskie wojaże – jeszcze na etacie. To tu kilka lat temu po raz pierwszy wybrałam się na własną rękę z plecakiem, głową pełną marzeń i… nie chciałam wracać. Kraj ten ma sprzyjający klimat niemal o każdej porze roku, jest świetnie przygotowany pod względem infrastruktury, jest wciąż stosunkowo tani (choć i to się powoli zmienia), wyróżnia ją jedna z najlepszych kuchni świata, a tajskie masaże są z jednymi z najskuteczniejszych terapii dotykowych, jakie znam.

Organizacyjnie też jest przystępny i „łatwy w obsłudze”, gdyż obywatele polscy mogą przebywać w Tajlandii w celach turystycznych do 30 dni bez konieczności ubiegania się o wizę (chyba że granicę przekraczają droga lądową, gdzie dozwolony pobyt wynosi 15 dni). To duży bonus w porównaniu z wieloma azjatyckimi krajami, które wymagają wcześniejszego uzyskania wizy w ambasadzie, bądź płacenia niemałych kwot na granicy.

I mimo że od mojego pierwszego razu w Tajlandii odwiedziłam kilkadziesiąt innych krajów, to wciąż chętnie do niej wracam. Jest nadzwyczaj dobrze połączona z resztą świata, a dzięki Bangkokowi, który jest ważnym centrum lotniczym w regionie, daje również możliwość łatwego dotarcia do innych azjatyckich pereł. Doborowe sąsiedztwo Birmy, Laosu, Kambodży i Malezji oraz bliskość innych krajów azjatyckich daje nieograniczone możliwości dalszych eksploracji.

Chciałam, by moje pierwsze warsztaty życia w zgodzie z sobą odbyły się w miejscu sprzyjającym rozwojowi ciała i ducha. By oferowały coś, co w naszym klimacie i codziennym pośpiechu jest niestety dobrem deficytowym – dużo słońca, bliskość morza, wspaniałe jedzenie dające siłę energię do intensywnej pracy, uzdrawiający dotyk, przestrzeń do refleksji. Tajlandia to wszystko gwarantuje. I wiele więcej.


KOLEJNE EDYCJE?

Kolejna edycja warsztatów życia w zgodzie z sobą już we wrześniu w Grecji. W planach jest również Macedonia, Bali i Ameryka Łacińska. Sprawdzaj na bieżąco harmonogram na 2017 rok TUTAJ.