7#Transport, czyli jak zaplanować trasę i czym poruszać się na miejscu?

Podoba Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Zakup biletu (o czym pisałam tutaj) jest ważnym etapem organizacji podróży, gdyż czyni ją realną i namacalną, wyznaczając termin wyjazdu, tym samym uruchamiając pozostałe procesy planowania. Jednak dostanie się w wymarzone miejsce jest tylko początkiem transportowych rozważań. Trzeba się jeszcze zastanowić, jak nasza trasa będzie wyglądać oraz czym będziemy poruszać się na miejscu.

 

Podróż życia jest jak jazda na rowerze. Wiemy, że człowiek wsiadł na rower i zaczął się poruszać. Wiemy też, że kiedyś przestanie i zsiądzie. Wiemy również, że jeśli przestanie się poruszać i nie zsiądzie, to na pewno spadnie.

William Golding

Jak planować trasę?

1. Zainteresowania i preferencje

Mimo, iż nie jestem zwolenniczką kurczowego trzymania się wcześniej ustalonej trasy, które znacznie ogranicza doświadczenie podróżnicze, to wierzę, że zarys trasy przygotowany jeszcze przed wyjazdem jest bardzo cenny, nawet jeśli szczegółowo jej nie zrealizujemy. Dlaczego? Przede wszystkim, ponieważ umożliwia nam zorientowanie się w opcjach na miejscu oraz niejako zmusza do dokonania rekonesansu potencjalnych punktów do odwiedzenia i atrakcji zgodnych z naszymi preferencjami i zainteresowaniami. Bo to one zwykle wyznaczają trasę podróży, więc warto się zapytać, co tak naprawdę w danym regionie może nas interesować, jaką potrzebę wyjazd w pierwszej kolejności ma zaspokoić? Natura, miasta, zabytki, muzea, wędrówki, plażowanie, sporty ekstremalne, a może wszystko po trochę? Właśnie zainteresowania i preferencje powinny być podstawą tworzenia trasy – kraje mają zwykle paletę różnych opcji do zaoferowania, ale to my decydujemy, jak ten ograniczony czas na miejscu wykorzystać.

2. Lokalne połączenia

Drugim ważnym czynnikiem są lokalne połączenia. Bo nawet jeśli planujemy dostać się z punktu A do punktu B, niekoniecznie można to zrobić bezpośrednio, bez przystanków i postojów. Może się bowiem okazać, że najpierw trzeba dostać się do punktu C, skąd połączenie do punktu B będzie w ogóle możliwe, bądź łatwiejsze, niż to bezpośrednie. Słaba jakość dróg, nieprzejezdność tras, ograniczenia środków transportu, czy istnienie tanich lokalnych połączeń lotniczych mogą całkowicie zmienić nasz początkowy zamysł trasy i skierować nasze plany na inne tory. Stąd chyba ważniejsze od określenia szczegółowej trasy podróży jest solidne zorientowanie się w sytuacji transportowej i istniejących połączeniach między kluczowymi punktami, aby z taką wiedzą ruszyć w drogę i o konkretnych destynacjach zadecydować już na miejscu, dając się ponieść podróży. Poza wyjątkami oczywiście, gdy na przykład planujemy korzystać z przelotów lokalnymi liniami – te, z racji rosnących z czasem cen faktycznie warto zarezerwować z wyprzedzeniem, co nada naszej trasie nieco kształtu i wyznaczy graniczne punkty czasowe (jak kupić bilet lotniczy i nie zbankrutować dowiesz się tutaj).

3. Mariaż miejsca z czasem

Gdy mamy już punkty na mapie odwiedzanego kraju/krajów, należy je jakoś połączyć – zdecydować gdzie opłaca się/jest możliwe skorzystanie z połączeń lotniczych, a gdzie będziemy przemieszczać się miejscowymi środkami transportu. Następnie, aby upewnić się, że trasa jest wykonalna w czasie, który mamy i przy uwzględnieniu preferowanej formy podróżowania, konieczne jest zestawienie miejsc z czasem, jaki mamy do dyspozycji – innymi słowy przydzielenie każdej odwiedzanej miejscowości ilości dni, jaką chcemy/jesteśmy w stanie w niej spędzić. Weźmy pod uwagę czasy dojazdów, gdyż pozornie niewielkie odległości w Ameryce Południowej, Azji czy Afryce mogą oznaczać wiele godzin spędzonych w drodze, a nie w pożądanym miejscu właśnie. Odliczmy zatem czas podróży oraz jeden dzień na jetlag, który z pewnością pojawi się, jeśli pokonujemy kilka stref czasowych. Dla przykładu, jeśli mamy 3 tygodnie urlopu, to na eksploracje realnie będziemy mieć ok. 18 dni, jeśli odetniemy dzień na przelot z Polski, dzień na zespół nagłej zmiany strefy czasowej oraz dzień na dostanie się z powrotem do lotniska, z którego do Polski wracamy (przy założeniu, że nie wylatujemy z portu znajdującego się w ostatnim odwiedzanym punkcie trasy). Przymierzenie się do zarysu trasy jest świetnym ćwiczeniem, pozwalającym realnie oszacować jeszcze przed wyjazdem, na ile możliwe jest spełnienie naszych podróżniczych marzeń podczas danego wyjazdu, a także wybranie priorytetów, które na jakimś etapie będzie niezbędne.

Połączenie kropek da nam zarys trasy, która jest dobrym punktem startowym. Gdy będziemy już na miejscu, bądźmy jednak otwarci na to, co przyniesie podróż – nowych ludzi, przygody, spontaniczne zwroty akcji i odpowiednio się do nich dostosowujmy, czerpiąc z tych doświadczeń pełnymi garściami. To one bowiem gwarantują niezapomniane doznania podróżnicze, a nie z pieczołowitością zrealizowany plan.

 

Czym się posiłkować przy planowaniu trasy?

O źródłach informacji przy planowaniu podróży szczegółowo pisałam tutaj.  Z tej listy przy planowaniu trasy niezwykle pomocne są cztery pozycje.

Mapy

Ciężko wyobrazić sobie planowanie jakiejkolwiek trasy bez mapy, więc od mapy właśnie polecam zacząć. Żyjemy w niesamowitych czasach, gdy za sprawą internetu i globalizacji świat jest bliżej niż kiedykolwiek, zatem korzystajmy z tych dobrodziejstw. Kto woli, może oczywiście sięgać do tradycyjnych map i atlasów, jednak na wyciągniecie ręki są rozwiązania internetowe dające wiele dodatkowych opcji, nieobecnych w wydaniach książkowych. Mapy Google nie tylko oferują przybliżone czasy przejazdów, szerszą perspektywę miejsc i spojrzenie trochę bardziej z góry na naszą podróż, ale też i lokalną wizję, co pozwoli nam na zbadanie topografii terenu. Do tego ustaloną trasę można zapisać i korzystać z niej później, co jest niewątpliwym atutem internetowych map.

Dedykowane strony internetowe

Przy planowaniu tras oraz środków transportu znowu nieoceniony jest internet, a w szczególności konkretne strony. I tak, mamy dedykowaną do tego celu stronę Rome2Rio, która proponuje wiele opcji przejazdu na wybranej przez nas trasie różnymi środkami transportu – samolotem, autobusami, koleją, promami aż po transport publiczny w danych miastach. Wyszukiwarka będzie pomocna zarówno przy trasach bliskich (np. optymalny przejazd między dwoma miastami), jak i tych dalszych (nawet transkontynentalnych), zaproponuje środki transportu, poda przedziały cenowe.

Przewodniki książkowe

Większość przewodników, oprócz cennego wstępu historycznego, geograficznego i kulturowego oferuje solidną porcję wiedzy praktycznej o realiach podróżowania w danym kraju oraz niezwykle ważny element przy organizacji pierwszych samodzielnych podróży – propozycje gotowych tras, których zaplanowanie na własną rękę może dla niewprawionych podróżników okazać się wyzwaniem. Gotowe trasy z przewodników mogą nam zobrazować relację odległości do czasu w naszej wyprawie, a zawarte w przewodnikach wskazówki praktyczne dadzą lepszą wiedzę o tym, jak ewentualnie proponowaną trasę zmodyfikować.

Fora internetowe

Fora cenię przede wszystkim za opcję łączenia ludzi, znajdowanie towarzyszów podróży i praktyczne porady podróżujących. Mogą być one jednak równie cennym źródłem informacji jeśli chodzi o konkretne trasy – zabierają na nich często głos osoby, które już destynację naszego zainteresowania odwiedziły i mogą podzielić się konkretną wiedzą wynikającą z doświadczenia. For podróżniczych w Polsce nie brakuje (moją listę ulubionych znajdziecie tutaj), ale korzystajmy też z tych globalnych (jak na przykład Tripadvisor), które są prawdziwą kopalnią wiedzy zgromadzonej przez podróżujących z całego świata, oferują zatem jeszcze szerszą perspektywę.

 

Jak poruszać się na miejscu?

Paleta opcji transportowych w podróży jest nieograniczona i bazuje zwykle na typowych, znanych nam lądowych, powietrznych i wodnych środkach lokomocji – różni się tylko z reguły jakość. Dodatkowo, zależnie od miejsca, do tradycyjnych środków transportu należy doliczyć jeszcze lokalne pojazdy, jak riksze, taksówki rowerowe, wodne, motory trójkołowe i inne wynalazki, normalnie nieobecne w naszej szerokości geograficznej. Paleta możliwości różni się zależnie od odwiedzanego miejsca i zwyczajów tam panujących, a także infrastruktury.

Samolot

Była już mowa o samolocie jako środku lokomocji, którym z Polski do wymarzonego miejsca się dostaniemy. W lokalizacjach, w których ceny przelotów oferowanych przez tanich przewoźników zbliżone są do cen transportu naziemnego, samolot możemy z powodzeniem wykorzystać również do pokonywania dystansów w odwiedzanym kraju/rejonie, dzięki czemu w naszej destynacji znajdziemy się po prostu szybciej i sprawniej. Przeloty są nieocenione w podróżowaniu po krajach wielkich powierzchniowo, charakteryzujących się sporymi odległościami, gdzie dostanie się do punktu docelowego autobusem czy pociągiem może zająć nawet kilkanaście godzin. W wielu krajach tani przewoźnicy oferują bardzo konkurencyjne ceny. Przykładem jest Viva Colombia w Kolumbii, Viva Aerobus w Meksyku czy Air Asia obsługująca większość krajów Azji Południowo-Wschodniej, jak i wiele państw pozostałych części kontynentu. Dla kontrastu, w niektórych krajach Ameryki Południowej podróżowanie samolotem do tanich wcale nie należy i warto w tym przypadku zdać się na naziemne środki transportu, pomimo znacznych odległości do pokonania.

Samochód

Samochód jest zawsze dobrą opcją (jeśli tylko możemy sobie na niego pozwolić), gdyż poza pełną wolnością umożliwia odwiedzenie miejsc, do których normalnie nie bylibyśmy w stanie dotrzeć komunikacją publiczną. Podróżowanie samochodem opłaca się oczywiście najbardziej w grupie lub chociaż w duecie, gdyż wszystkie koszty dzielimy na liczbę podróżujących. Jeśli rozważamy wynajem samochodu na okres podróży, pamiętajmy, że do szacunków, oprócz stawki dziennej za wynajem, należy doliczyć jeszcze koszt ubezpieczenia (koniecznie!) oraz paliwa. W przypadku dłuższych wypraw można rozważyć zakup samochodu – takie rozwiązania często stosuje się w podróżach po Ameryce Północnej i Południowej, a że chętnych jest wiele, zwykle taki samochód po zakończonej wyprawie można dość łatwo sprzedać.

Samochód z kierowcą

Są kraje, gdzie wynajem samochodu jest trudny (a czasem niemożliwy, gdyż turyści na przykład nie mają uprawnień do prowadzenia samochodu na ich terenie), bądź bardzo kosztowny. Wtedy można sięgnąć po inne rozwiązanie – wynajem samochodu z kierowcą, który w rejonach azjatyckich na przykład wcale do drogich nie należy (stawkę za usługę zawsze należy uzgodnić z kierowcą przed rozpoczęciem kursu), a rozwiązuje wiele transportowych problemów, zapewniając niemal tę samą wolność w dotarciu do wymarzonych miejsc, jaką daje samodzielny samochód. Dodatkowo, takie rozwiązanie daje możliwość skorzystania z lokalnej wiedzy kierowcy, który może nam pokazać miejsca, do których inaczej byśmy nie dotarli. Do tego w tej opcji unikamy niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą prowadzenie samochodu w nieznanych rejonach, do warunków których nie jesteśmy przyzwyczajeni.

W temacie pojedynczych przejazdów warto rozważyć skorzystanie z przejazdów grupowych oferowanych na platformie BlaBlaCar, która obecnie dostępna jest w ponad 20 krajach i powoli wychodzi poza Europę (jest już w Indiach, Meksyku, a niedługo wejdzie do Brazylii). Aplikacja łączy kierowców będących w drodze z pasażerami poszukującymi transportu i zwykle oferuje przejazdy w konkurencyjnych cenach, do tego zmniejszając obciążenie środowiska. Dlaczego nie wykorzystać faktu, że każdego dnia po drogach całego świata jeździ tysiące ludzi, przewożąc… powietrze? O ile BlaBlaCar sprawdza się na dłuższych dystansach, tak na krótkich, zwykle w obrębie miast, lepiej działa Uber. Dzięki sprytnej aplikacji bazującej na identyfikacji naszej lokalizacji i lokalizacji potencjalnego kierowcy, system może zapewnić przejazd na terenie wielu miast świata w bardzo konkurencyjnych cenach w stosunku do stawek taksówek. Uber obecnie dostępny jest w blisko 70 krajach, a liczba ta stale rośnie.

Autobus

Autobusy są chyba najbardziej powszechnymi i jednymi z bardziej przystępnych cenowo środków transportu – niezależnie gdzie na świecie się znajdziemy. Mowa zarówno o autobusach turystycznych, których głównymi klientami są przyjezdni właśnie, ale też tych typowo lokalnych, obleganych przez tubylców, które nieraz znacznie odbiegają od naszych standardów, za to dają niepowtarzalną możliwość poznania nieco lepiej realiów codziennego życia w odwiedzanym kraju. Zależnie od standardu i klienteli oraz regionu cena za zbliżoną trasę może różnić się dość znacząco. Nawet w obrębie jednego regionu Ameryki Łacińskiej różnice mogą być drastyczne – z jednej strony ultranowoczesne autobusy z siedzeniami typu „cama” (łóżko) w Argentynie czy Chile, którymi można przemierzać kilkunastogodzinne dystanse nie, czując niemal dyskomfortu podróży, a z drugiej lokalne autobusy, jak na przykład nikaraguańskie chicken busy, czyli stare poamerykańskie autobusy szkolne, które w krajach Ameryki Środkowej zyskują drugie życie. Gdzieś pomiędzy są autobusy w takich krajach jak Meksyk, Kostaryka czy Kolumbia, które oferują lepszy komfort niż lokalne środki lokomocji w Ameryce Centralnej, ale daleko im do komfortu siedzeń sypialnych wspomnianych wyżej. Podobnie w Azji – standard autobusów znacznie różni się zależnie od regionu oraz firmy przewozowej. Podczas gdy w Wietnamie normą są nocne autobusy sypialne z łóżkami, tak już w sąsiedniej Kambodży łóżka są rzadkością.

Pociąg

Pociąg jest alternatywą dla autobusu, choć trzeba przyznać, że dużo rzadziej występującą poza Europą, Ameryką Północną i wybranymi rejonami Azji. W niektórych krajach trakcje kolejowe w ogóle nie występują i trzeba się zdać właśnie na przejazdy autobusami. Te z reguły są dużo bardziej mobilne, docierają do miejscowości, do których pociąg często nie dojeżdża z uwagi na ograniczenia trakcji. Trzeba również wspomnieć, że przejazdy kolejowe w wielu krajach są zasadniczo droższe od przejazdów autobusowych. Natomiast oferują często dużo szybszy transport, a i często bardziej komfortowy. Często, co nie znaczy, że zawsze, gdyż przejażdżka pociągiem w takich krajach jak Kuba, czy Wietnam może stanowić prawdziwą próbkę codziennego życia w tych państwach.

Lokalny transport

Oprócz znanych nam środków lokomocji, w podróży można napotkać wiele środków transportu typowych dla odwiedzanego miejsca. Mowa o wszelkiego rodzaju lokalnych wynalazkach jak riksze rowerowe (które z powodzeniem w ostatnich latach rozprzestrzeniły się również w Europie), motorowe trójkołówki dla dwóch osób używane jako taksówki, w Azji nazywane tuk tukami, a w Kolumbii na przykład moto taxi. Do lokalnych środków transportu można zaliczyć również środki zbiorowego transportu typu pick-upy czy ciężarówki przewożące ludzi, popularne w wielu krajach Ameryki Łacińskiej.

Prom

Używany głównie, aby pokonać odcinki wodne łączące dwa obszary lądowe bądź wyspy (z opcją transportu samochodu) na małych dystansach (prom z Manhattanu na Staten Island w Nowym Jorku), bądź większych odległościach (np. normalnie nieprzejezdna drogą lądową trasa z Panamy do Kolumbii).

Motocykl, skuter

Kolejną alternatywą dla samochodu, choć wciąż oferującą indywidualne podróżowanie jest motocykl bądź skuter. Ten ostatni w wielu rejonach można wynajmować i używać jako główny środek transportu, bądź transport na jednodniowe wycieczki – w ten sposób wielu podróżujących wspomaga się w eksplorowaniu krajów Azji Południowo-Wschodniej, na przykład.

Rower

Świetna alternatywa dla wędrówek pieszych oraz krótszych przejażdżek zmotoryzowanymi środkami transportu – szczególnie jeśli lubimy ruch. Wiele miast (również pozaeuropejskich) oferuje miejskie rowery do wypożyczenia, w krajach azjatyckich czy europejskich rowery można za niewielką opłatą wypożyczać je również w hostelach. Co więcej, są tacy, dla których rower jest głównym środkiem transportu w podróży, i na nim pokonują ogromne odległości, na przykład podróżując po kontynencie południowoamerykańskim jednośladem właśnie.

Łódka, kajak, water taxi

Obszary około wodne dają możliwość przemieszczania się łódkami, kajakami, czy też taksówkami wodnymi. Typ łódki może się różnić zależnie od tego, czy właśnie znajdujemy się na tajskich wyspach na Morzu Andamańskim, Karaibach, wybrzeżu Meksyku, czy też w Chile. Nie zmienia to jednak faktu, że w pewnych obszarach jest to główny (jeśli nie jedyny) środek transportu.

Autostop

Fanów autostopu nie brakuje – wielu podróżników traktuje tę formę podróżowania jako pomysł na realne obniżenie kosztów podróży, ale również nawiązanie znajomości. Na mapie autostopowicza są kraje bardziej i mniej przyjazne dla tej formy podróżowania, stąd warto przed wyjazdem dobrze się zorientować, aby nie okazało się, że coś co miało być piękną (i niemal bezkosztową) przygodą jest niebezpiecznym przedsięwzięciem, bądź projektem ciężkim do zrealizowania, gdyż są rejony, gdzie miejscowi po prostu nie mają w zwyczaju zatrzymywać się na prośbę obcych.

Własne nogi

Jeśli już nie ma innej opcji (bądź po prostu lubimy chodzić), alternatywą są zawsze wędrówki piesze – są tacy, którzy całe trasy przemierzają na piechotę i właśnie nogi obrali za swój główny środek lokomocji. Jest to jakieś rozwiązanie – środek w większości niezawodny, bezkosztowy, wymagający za to sporo czasu. Dla każdego coś dobrego! 🙂

 

Zainteresowało Cię? O pozostałych aspektach organizacji podróży na własną rękę przeczytasz TUTAJ.

Możesz również pobrać bezpłatnego ebooka Projekt Pierwsza Podróż, który krok po kroku przeprowadzi Cię przez wszystkie aspekty organizacji pierwszej dalszej podróży na własną rękę. Do zobaczenia w drodze!

ZDJĘCIE: Wyspa Ometepe, Nikaragua, marzec 2016.


Podoba Ci się? Podziel się ze znajomymi!

eksploratorka

Eksploratorka świata i rzeczywistości wokół niej w ponad 50 odwiedzonych krajach. Miłośniczka Ameryki Łacińskiej i azjatyckiej kuchni, zafascynowana filozofiami Wschodu oraz konceptem slow travel. Pasjonatka języków obcych oraz ich wpływu na interakcję międzyludzką. Podróżniczka i blogerka z misją inspirowania Polaków do dokonywania życiowych zmian, realizacji marzeń, odkrywania siebie. Autorka wyjazdowych warsztatów życia w zgodzie z sobą. Będąc od 2 lat w drodze, na blogu eksploratorka.pl chętnie dzieli się przemyśleniami na temat podróżowania, lepszego życia oraz niekończącej się eksploracji świata, siebie i drugiego człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *