Twój wymarzony lifestyle

Marzy ci się życie w zgodzie z sobą, swoimi potrzebami i wartościami? Jesteś w dobrym miejscu!

Witaj eksploratorko!

  • Marzy ci się życie w zgodzie z sobą, ze swoimi potrzebami i wartościami?
  • Zastanawiałaś się kiedyś, jak wygląda twój wymarzony styl życia?
  • A może jeszcze głębiej – jak wygląda twój dzień – godzina po godzinie?
  • Chciałbyś zaprojektować taki lifestyle, to odzwierciedla wszystko, co dla ciebie ważne?

Lifestyle design to stosunkowo nowy koncept, który mówi o projektowaniu stylu życia zgodnego z naszymi wartościami i potrzebami. Dociera do głębi, czasem zadając trudne pytania. Za to jeśli mu zaufamy, potrafi czynić cuda. Dosłownie zmienia życie.

Moje w każdym razie zmienił, gdy po latach życia na ścieżce wytyczonej przez ogólnie przyjęte normy społeczne, w końcu znalazłam odwagę, by pójść swoją własną. Porzuciłam moje poukładane życie, pracę i ruszyłam w podróż. A to był dopiero początek, bo przez kolejne miesiące sporo się uczyłam, co nadal z radością czynię. Przez ten czas wypracowałam swój wymarzony styl życia, który teraz prowadzę. Często boleśnie i na błędach, ale za to w zgodzie z moimi wartościami.

Twoja zmiana wcale nie musi być jednak tak drastyczna. Wszystko zależy od ciebie. Od tego, jak chcesz żyć, by być spełnionym. Pozwól, że ci pokażę, jak do tego dotrzeć!

CO MÓWIĄ INNI?

Dzięki Ani utwierdziłam się w przekonaniu, że chcę zwiedzić świat i prędzej czy później jestem w stanie to zrobić. Wciąż poszerzam horyzonty, czytam o różnych zakątkach świata i planuję swoją wymarzoną podróż. Po drugie już wiem że w każdej chwili można zmienić życie na lepsze. Żadnych wymówek! Jeżeli bardzo czegoś pragniemy to jesteśmy w stanie to osiągnąć. Oczywiście niezbędne jest zaangażowanie, cierpliwość ale co najważniejsze potrzebna jest wiara… wiara w siebie i poznanie siebie. W dzisiejszym, szybkim tempie życia czasem zapominamy o własnych pragnieniach i wiele rzeczy tłumimy głęboko w sobie. Tak właśnie zaczęła mnie interesować medytacja, religia i duchowość wschodu. Dzięki Eksploratorce rozpoczęłam pracę nad sobą i wzięłam udział w warsztatach „Zbalansowani w Wielkim Mieście”. Ania stanęła na wysokości zadania – skupiła się na Nas i olbrzymią wiedzę skondensowała do najważniejszych punktów. Pragnęła dać nam „narzędzia”, które będziemy mogły wykorzystać w codziennym życiu. Wypad do Krakowa był nie tylko bogaty merytorycznie, lecz również duchowo oraz dał szanse poznać nowe, ciekawe osoby. Ania jest świetną „motywatorką” i nauczycielką. Dziękuję jej za zaangażowanie, pozytywną energię, silną a zarazem spokojną osobowość dzięki której mogę zmieniać swoje życie na lepsze.  

Ania Zdebska

Uczestniczka krakowskiej edycji warsztatów Zbalansowani w Wielkim Mieście (lipiec 2017)

Jeśli chcecie spróbować zamieszkania w miejscu marzeń, koniecznie udajcie sie na mastermind do Ani – najbardziej wspierającej prowadzącej, jaką znam, dającej same konkrety do życia w zgodzie z naszym lifestylem. Serdecznie polecam!!! Mastermind dał mi wielkiego kopniaka do działania w zgodzie z moim wymarzonym stylem życia, który zgubiłam w momencie, gdy moje dzieci pojawiły sie na świecie. Dzięki Ani w końcu udało mi się zatrzymać i znów pozwolić sobie na decyzję odbycia kolejnej podróży dookoła świata (tym razem z dziećmi), a potem już zmienić miejsce zamieszkania (obecnie Francja) na rajską wyspę, gdzie będę wedding plannerem. Dzięki Ania za tego kopa i możliwość brania udziału w twoim mastermindzie. Dzięki za twoją otwartość, ciepło, energię i konkrety, bez których nie podjęłabym decyzji o przetestowaniu wyspy przed zamieszkaniem na niej. Bonne chance pour la suite (good luck) et hasta prontito (na kolejnym mastermindzie lub tym razem wyjeździe przez ciebie organizowanym).

Aneta Olszewska

Uczestniczka letniej edycji mastermindu Zamieszkaj w Miejscu Marzeń

To była moja Wielka Wyprawa nie tylko w głąb Azji, ale przede wszystkim w głąb mojego życia… Odkryłam uroki Azji, poczułam, zobaczyłam i zrozumiałam ‚real slow life’ – ale najważniejsze odkrywając siebie – po raz pierwszy pełnych 7 dni w moim życiu poświęciłam tylko sobie. Wyprawa czy przygoda ? Brakuje mi określenia, ale wiem na pewno, że to co przeżyłam na warsztatach życia w zgodzie z sobą pozostanie we mnie do końca życia! Ania, dziękuję!!! Ja jeszcze wrócę…

Kasia Pawłowska

Uczestniczka wyjazdowych warsztatów życia w zgodzie z sobą w Tajlandii (maj 2017)

PRZECZYTAJ W TEMACIE

Najodważniejsza decyzja mojego życia

Równo dwa lata temu wykonałam zapewne najodważniejszy krok swojego wówczas 32-letniego życia - zrezygnowałam z pracy na etacie w korporacji. Korporacji pewnej, stabilnej, międzynarodowej. Niezawodnie dostarczającej co miesiąc pensję na moje konto, prywatną opiekę...

W zgodzie z sobą, czyli jak?

Dziś mija miesiąc odkąd osiedliłam się na tajskiej wyspie Koh Chang, a wydaje się, jakby to było zaledwie wczoraj. Dlaczego? Bo tak mi tu dobrze! A gdy jest dobrze, jak wiadomo, czas płynie szybciej. Po miesiącach podróży dłuższych i krótszych, a następnie intensywnym...

Na nowej drodze zawodowego życia, czyli co ja robię w tej Kambodży?

Jestem ekspatką w Kambodży, skrót od ekspatriatki. Słowo pochodzi z Łaciny i oznacza kogoś, kto jest poza ojczyzną. Tak się nazywa osoby, które rezydują i pracują poza krajem urodzenia i stałego zamieszkania. Termin odnosi się głównie do obywateli szeroko pojętego...

Mapa marzeń, czyli jak zostać seryjnym marzycielem?

Ten rok będzie wielki – czuję to całą sobą (i nie tylko dlatego, że po latach chudych następują tłuste, czy że wraz z 2017 wchodzimy w obszar numerologicznej jedynki, czyli początku dziewięcioletniego cyklu, świeżego startu). Mam poczucie wyjątkowości tego roku, gdyż...

Jak powitać 2017, aby za rok nie żałować?

Zaczął się, Nowy Rok! Ten, na który wszyscy z takim utęsknieniem czekali, bo jak się okazuje, 2016 dla wielu był rokiem pełnym wyzwań (był taki i dla mnie, o czym więcej tutaj). Wiele mnie nauczył, ale nie była to łatwa nauka. Nie śmiem jedna narzekać, bo jednocześnie...

2016, idź do diabła!

W numerologii rok 2016 jest dziewiątką i zamyka numerologiczny cykl dziewięciu lat. To rok przełomów, zmian, kończenia starych spraw, głębokiego oczyszczenia, uwalniania się od bagażu. Tłumaczyłoby to ilość negatywnych emocji w świecie, brak harmonii, czy inercję,...

Jedz, módl się i kochaj po indochińsku

Jestem w Hong Kongu, na lotnisku. Oczekuję na lot do Warszawy, słuchając chińskich skrzatów i reniferów śpiewających „Cichą Noc”. Czas najwyższy wrócić do domu. By w gronie najbliższych spędzić Święta, a nie tułając się po świecie, słuchając katolickich kolęd w...

Wewnętrzny wojownik, czyli o walce w podróży i w życiu

Mój znak zodiaku to baran. Pierwsze co można przeczytać o ludziach spod tego znaku, to że lubią ryzyko, chętnie stają do walki, są urodzonymi wojownikami i pole bitwy jest dla nich naturalnym środowiskiem. Planetą rządzącą znakiem jest Mars, którego nazwa pochodzi od...

Praca pod palmą, czyli cyfrowy nomadyzm w praktyce

Praca w systemie 9-5 w murach wielkomiejskiego wieżowca staje się passé, a na świecie dynamicznie rośnie społeczność mobilnych pracowników i przedsiębiorców, którzy zdecydowali się zabrać obecną pracę na drugi koniec świata, bądź pracować na własny rachunek na...

Cyfrowy nomada, czyli jak żyć i pracować gdzie i kiedy chcemy?

Wyobraź sobie turkusową wodę, biały piasek i kitesurferów, których obserwujesz znad swojego laptopa, pijąc mrożoną kawę po wietnamsku. W tle leci Bam Bam, hymn reggae jamajskiej piosenkarki Sister Nancy, z dala dobiega rozmowa po francusku, a przy sąsiednim stoliku po...

Czy jesteś we właściwym filmie?

W Polsce od jakichś dwudziestu lat zaobserwować można już nie wysyp, a zalew szkołami i wydziałami zarządzania – sama nawet jeden ukończyłam, wzmacniając szeregi młodych adeptów biznesu. Uczonych jak kontrolować proces produkcji, jak kierować finansami i marketingiem,...

Historie zmieniające życie i mityczne Feniksy naszych czasów

Lubię się inspirować. Ludźmi, którzy zamiast milionów, na swoim mają koncie niesamowite historie. Historie zmieniające życie. Pozytywne, radosne, lecz nierzadko również tragiczne. Momenty, w których zawalił się świat, usunął grunt pod nogami, jedno wydarzenie...

Grzeczne dziewczynki idą do nieba (a niegrzeczne wszędzie)

Pod koniec lat 80-tych w Stanach Zjednoczonych popularność zdobyła piosenka Good Girls Go To Heaven (Bad Girls Go Everywhere), w wykonaniu m.in. zespołu Pandora Box i Meat Loaf. Bądź niegrzeczną dziewczynką, mówią słowa piosenki, bo grzeczne co prawda idą do nieba,...

Minimalizm 2.0, czyli popodróżne czystki

W życiu przeprowadzałam się dziewięć razy. Jestem bardzo wdzięczna za te przeprowadzki, gdyż każdorazowo dawały mi szansę na oczyszczenie otoczenia, taki nowy początek, a jak ostatnio pisałam, początki lubię. Gruntownego oczyszczania, jak mi się wtedy wydawało,...

O nowych początkach

Tak samo, jak rocznice, lubię nowe początki. Bo świadomość, że zawsze można zacząć od nowa daje nadzieję. Daje wiarę, że będzie dobrze. Odświeża. Dodaje skrzydeł. Oferuje możliwość zapisania białej kartki od nowa. Dziś nie tylko poniedziałek - pierwszy dzień tygodnia,...

Życie po życiu, czyli o powrotach słów kilka

Gdy miesiąc temu wróciłam z Wielkiej Podróży, bombardowano mnie pytaniami o samopoczucie, ponowną aklimatyzację, plany na „życie po życiu”. I ciężko odpowiedzieć na te pytania świeżo po niemal rocznym pobycie po drugiej stronie globu, dziesiątkach poznanych ludzi,...

Co cię kręci, co cię podnieca?

Ostatnio, w ramach rozmów z gatunku „egzystencjalne”, moja przyjaciółka oświadczyła, że nie każdy, tak jak ja, jest gotowy i chce rzucać pracę, mieszkanie, rodzinę i poukładane życie, aby udać się w podróż. I mimo, iż chciałabym, aby coraz więcej było nas w świecie,...

10 przykazań na dalszą drogę, czyli popodróżne refleksje

Po 9 miesiącach spędzonych w podróży bilans można zrobić dość szybko, ale głębsze refleksje dojrzewają dopiero po czasie. Kurz musi opaść, a wrażenia poleżakować, aby nabrać wyrazistości i koloru. Na koniec okazuje się, że wszystko, do czego dochodzimy jest dość...

Slow travel, czyli gdy mniej znaczy więcej

Dziś wszystko robimy szybko. Co prawda, wiemy już, że fast foody zdrowiu nie służą, ale i tak jemy w biegu. Lubimy kawę, ale rzadko przychodzi nam się nią naprawdę delektować - zamiast tego wybieramy kubek „to go”. Chodzimy na szybkie randki, bo nie chcemy tracić zbyt...

Na koniec i tak wszyscy umrzemy…

Gdy tylko gdzieś dalej wyjeżdżam, często słyszę (czasem czytam): tobie to dobrze, szczęściara, zazdroszczę... To chyba taki polski sposób na wyrażenie podziwu, że ktoś realizuje marzenia. Tyle, że w ogóle do mnie nie trafia. Bo ani się pod szczęśliwą gwiazdą nie...