Moja historia

„Opuść miasto komfortu i udaj się w dzicz własnej intuicji.
Odkryjesz coś cudownego – siebie”

Alan Alda

EKSPLORATORKA, CZYLI KTO?

Witaj! Skoro już tu trafiłeś (trafiłaś?), opowiem Ci pewną historię…

Dawno temu mieszkałam w wielkim mieście, właściwie to niejednym. Realizowałam marzenie tłumów, większość życia spędzając za ekranem firmowego laptopa, bądź w korkach owego miasta. Tworzyłam pozornie istotne strategie, kreowałam potrzeby konsumenckie i nowe marzenia Kowalskiego, zachęcając go do ciągłego nabywania. I niby wszystko było idealne, tylko nie wiedzieć czemu… nie byłam szczęśliwa.

Czym więcej miałam, tym mniej tego chciałam. Nie mogąc dłużej tej nieszczęśliwości zdusić, pękłam. Pożegnawszy się z korporacją, zakupiłam bilet w jedną stronę i… ruszyłam w samotną podróż po świecie. Przez 9 długich miesięcy eksplorowałam, odkrywałam, poznawałam. Piękno miejsc, ludzi, zakamarki samej siebie. Lawina bodźców dosłownie zalewała mnie z wszystkich stron. Codziennie mierzyłam się z demonami o różnych imionach. Ale żyłam. Tak naprawdę. Bez masek i udawania oraz sztucznych potrzeb. Za to blisko siebie i tego, co mi w sercu gra. W zgodzie z sobą.

Gdy wróciłam, nic już nie było takie samo. Albo to ja się zmieniłam. Wyrosłam. Dotychczasowe pudełko stało się za małe. Co więcej, zrozumiałam, że właściwie to nie lubię pudełek. Ruszyłam więc dalej eksplorować, co też do dnia dzisiejszego czynię. Od 2 lat. Z lekkością ducha i serca.

Po blisko dekadzie pracy w zawodzie kreatora potrzeb konsumenckich, w końcu wybrałam kreowanie i realizowanie marzeń własnych. W swoim 34-letnim życiu odwiedziłam ponad 50 krajów, poznałam setki ludzi z całego świata, komunikowałam się z nimi z sukcesem w 4 językach, a przede wszystkim… odnalazłam siebie. Wytropiłam swoją ścieżkę i już z niej nie zbaczam, choć miejsca zmieniam często. Przez ostatnie pół roku Azja była moim domem. Przyczółkiem, w którym zgłębiałam tajniki filozofii Wschodu, medytacji i pracy z energią.

Bo wierzę, że energia jest ważna. Tak jak odwaga w życiu, zrozumienie samego siebie, poszukiwanie celu tego wszystkiego, życie w zgodzie z sobą. Dlatego kreuję podróże. Podróże wewnętrzne, które nie tylko otwierają na piękno tego świata, ale sięgają do głęboko ukrytych pokładów siebie. A w tych podróżach inspiruję, prowokuję, podważam status quo, zaszczepiam odwagę. Zapalam do życia! Na co dzień na blogu – w przestrzeni wirtualnej, a w realu w różnych ciekawych miejscach tego pięknego świata w ramach autorskich warsztatów życia w zgodzie z sobą, łącząc pasję do podróży z pracą z energią

 

A poza tym…

♦ Jestem zagorzałą miłośniczką Ameryki Łacińskiej i latynoskiego temperamentu, wiecznie targaną słabością do azjatyckiej kuchni oraz filozofii Wschodu. Stąd poza Europą najczęściej podróżuję właśnie po Azji i Ameryce Łacińskiej.

♦ Choć ruch wpisany jest w moje DNA i często jestem w drodze, podróżuję w trybie „slow travel”, który na pierwszym miejscu stawia kontakt z żywym człowiekiem, jego życiem codziennym oraz kulturą i, podobnie jak „slow food”, pozwala na odkrycie głębszego smaku miejsca jak i lepsze trawienie podróżniczego doświadczenia.

♦ Fascynują mnie języki obce, a jeszcze bardziej wpływ ich znajomości na jakość interakcji międzyludzkiej. Uwielbiam historie, które mam okazję poznać tylko dlatego, że zadałam pytanie w innym języku – jakkolwiek nieskładnie i dalece od ideału. W swoim własnym zresztą też lubię pytać.

♦ Cenię autentyczność, prawdziwość relacji i życie w zgodzie z sobą. Podziwiam ludzi, którzy mają odwagę podążać za tym, co im w sercu gra, nawet jeśli stoi to w sprzeczności z ogólnie przyjętymi wzorcami zachowań.

♦ Uwielbiam się głośno śmiać i śmiechem zarażać. Terapia śmiechem znajduje się na liście moich pomysłów na biznes.

♦ Wierzę, że nigdy nie przestajemy się uczyć. Oraz, pomimo kilku dyplomów na koncie, także w to, że nauka nie musi pochodzić z instytucji stricte akademickiej, ale z obserwacji otoczenia, miejsc i ludzi, a przede wszystkim z doświadczania.

 

Więcej o mnie możesz przeczytać TUTAJ, gdzie opowiadam swoją historię od A do Z. TU z kolei przeczytasz więcej o Wielkiej Podróży, która wywróciła moje życie do góry nogami i sprawiła, że teraz każdy jego moment jest… podróżą. TU z kolei dowiesz się, co mówią o mnie inni – ci, z którymi na co dzień pracowałam, podróżowałam, rozmawiałam, byłam. A jeśli masz więcej pytań, chętnie na nie odpowiem:

ania[@]eksploratorka.pl
facebook.com/eksploratorka
instagram.com/eksploratorka

BLOG, CZYLI CO?

Blog nie jest pamiętnikiem, relacją z podróży, czy dokumentacją odwiedzonych miejsc. Nie jest też przewodnikiem. Jest podróżą samą w sobie – drogą, którą przebywam równolegle do przebytych kilometrów.

Podróż jest pasją, która daje mi kontekst do coraz to nowszych odkryć, spostrzeżeń i refleksji, a strona ta jest narzędziem do ich komunikacji. Jest też miejscem, które ma dostarczyć inspiracji i motywacji – do podróżowania, dokonywania zmian w życiu, realizacji marzeń. Jako naród, często migrowaliśmy w historii – stąd dużo nas w świecie – lecz wciąż mało w drodze. A wierzę głęboko, że droga jest najważniejsza.

TERENY EKSPLORACJI

Kilkadziesiąt krajów zdarzyło mi się w życiu odwiedzić, ale jak widać, to wciąż ułamek w skali świata. Traktuję je zatem jako dobry początek dalszej drogi i bazę do kolejnych odkryć.