Podoba Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Wielka, dziewięciomiesięczna podróż się zakończyła, bilans zysków został zrobiony, popodróżne refleksje oraz przemyślenia o powrotach również poczynione. Chciałabym to wszystko na zawsze zapamiętać, marzy mi się, aby nie uleciało i aby zawsze towarzyszyło mi w dalszej drodze. Ale oprócz nauki i refleksji, są też miejsca – magiczne, elektryzujące, jedyne w swoim rodzaju, których nie sposób zapomnieć. Dziś dziewięć miejsc odwiedzonych w dziewięć miesięcy Wielkiej Podróży, które sprawiły, że teraz inaczej postrzegam świat.

 

1. VANCOUVER (Kolumbia Brytyjska, Kanada)

Vancouver jest największym miastem kanadyjskiej kolonii Kolumbia Brytyjska. Od lat znajduje się w czołówkach światowych rankingów badających jakości życia, przez co zapewne jest też najbardziej zaludnionym miastem Kanady. I nie ma się co dziwić – przepiękne położona metropolia ma wszystko, czego można zapragnąć – bezpośredni dostęp do morza (a właściwie oceanu) niemal z każdej strony, góry, niezliczone możliwości atrakcji na wolnym powietrzu oraz ciekawy mariaż nowoczesnej i wiktoriańskiej architektury w centrum miasta. Do tego dodać uśmiechniętych ludzi i jak na Kanadę dość łagodny klimat – i przepis na idealne miejsce do zamieszkania gotowy. Ja w każdym razem rozważam! 🙂

Vancouver2 eksploratorka.pl

Vancouver1 eksploratorka.pl

 

2. MOUNT RAINIER (Waszyngton, USA)

Mount Rainier to stratowulkan o wysokości 4400 m, a jednocześnie najwyższy szczyt amerykańskiego stanu Waszyngton, położony 90 km na wschód od Seattle na terenie Mount Rainier National Park. Nieważne z której strony, góra wygląda imponująco – zawsze przepięknie ośnieżona, co kontrastuje z intensywnymi kolorami roślinności w niższych partiach. Szczyt otoczony lasami i łąkami – wymarzone miejsce do trekkingów. No i do zdobycia. Jeszcze tu wrócę!

Mt Rainier1 eksploratorka.pl

Mt Rainier2 eksploratorka.pl

 

3. JEZIORO KRATEROWE (Oregon, USA)

Nigdy wcześniej chyba nie zachwyciłam tak zbiornikiem wodnym. Ale ten jest wyjątkowy. Jezioro Kraterowe jest najgłębszym jeziorem Stanów Zjednoczonych (600 m głębokości) położonym w południowym Oregonie. Zostało stworzone przez wybuch i zapadnięcie się wulkanu, który następnie wypełnił się wodami opadowymi tworząc zbiornik kryształowo czystej wody o intensywnym ciemnoniebieskim kolorze. Właśnie ta przejrzystość wody sprawiła, że nad Jeziorem Kraterowym po raz pierwszy w życiu widziałam dwa słońca – a właściwie jedno odbite w nieskazitelnej tafli.

Jezioro Kraterowe1 eksploratorka.pl

Jezioro Kraterowe2 eksploratorka.pl

 

4. U.S. ROUTE 101 (Kalifornia, USA)

Jedna z najdłuższych wciąż czynnych tras amerykańskich, a jednocześnie najdłuższa autostrada w Kalifornii, prowadząca z północnej Kalifornii przez San Francisco aż do Los Angeles. Przejażdżka trasą 101 oferuje wszystkie możliwe typy widoków oceanicznych – od chłodnej i wietrznej północnej części Kalifornii, aż po słoneczne południe wypełnione małymi urokliwymi plażami. Typ krajobrazu, który podczas wyprawy samochodowej pozwala łatwo osiągnąć stan podróżniczego haju – wystarczy nacisnąć gaz i podgłośnić muzykę. 😉

Wybrzeże Kaliforni1 eksploratorka.pl

Wybrzeże Kaliforni2 eksploratorka.pl

 

5. HORSESHOE BEND (Arizona, USA)

Arizona może być suchym, pustynnym stepem porośniętym kaktusami, ale ma coś, czego łatwo nie da się zapomnieć – czerwoną skałę, która w najintensywniejszej swojej odmianie znajduje się na północy stanu. Wielki Kanion, Kanion Antylopy to tylko niektóre cuda czerwonej natury, gdyż tak naprawdę czerwona ziemia i skała są naturalną częścią arizońskiego krajobrazu. Moim ulubionym czerwonym cudem jest położona już niemal przy granicy z Nevadą Horseshoe Bend, czyli podkowa utworzona przez zawijającą się w tym miejscu rzekę Kolorado. Kontrast ciemnoniebieskiej i ciemnozielonej wody z czerwono-pomarańczową skałą dosłownie zapiera dech w piersiach.

Horseshoe Bend eksploratorka.pl

Horseshoe Bend2 eksploratorka.pl

 

6. WYSPA OMETEPE (Nikaragua)

Tak jak do Nikaragui, na Ometepe trafiłam przypadkiem, ale jak się okazuje przypadków nie ma, gdyż zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Ometepe to bajkowo położona na Jeziorze Nikaraguańskim wyspa utworzona przez dwa wulkany. Jezioro jest tak duże, że mimo iż wypełnione jest słodką wodą, ma dynamikę morza – fale potrafią być porywiste jak te morskie. Częstym widokiem porannym i wieczornym są pijące z jeziora konie i bydło hodowlane. Oba wulkany Ometepe są czynne, a trekkingi na ich szczyty są jedną z popularniejszych atrakcji dla szukających wyzwań.

Ometepe1 eksploratorka.pl

Ometepe2 eksploratorka.pl

 

7. BOCAS DEL TORO (Panama)

Bocas del Toro jest archipelagiem kilku wysp położonych na karaibskim wybrzeżu Panamy. Krajobraz wysp jest bardzo zróżnicowany – od przepięknych piaszczystych plaż po lasy wilgotne, mokradła i jeziora. Z uwagi na wodne położenie, najpopularniejszym środkiem transportu są taksówki wodne. Brak tu hoteli, ośrodków wczasowych i zmasowanej turystyki, jest za to codzienne życie mieszkańców wysp, turkusowa woda i gwarantowany błogi spokój.

Bocas del Toro2 eksploratorka.pl

Bocas del Toro1 eksploratorka.pl

 

8. MEDELLIN (Antioquia, Kolumbia)

Medellin jest po Bogocie drugim pod względem wielkości miastem Kolumbii, które przez lata nosiło niechlubne miano stolicy mordu i narkotykowego terroru, dzięki wytwarzanej w Kolumbii kokainie oraz Pablo Escobarowi, który zadbał o to, by ją rozpowszechnić w wielu częściach świata. Miasto wykonało jednak mnóstwo pracy w kierunku rewitalizacji i bardzo szybko z najniebezpieczniejszego miasta świata stało się jednym z najbardziej interesujących miast Kolumbii, które przyciąga nie tylko rzesze turystów, ale i ekspatów z różnych krajów, którzy zdecydowali się tu zamieszkać. I nic dziwnego – malowniczo położone na wzgórzach miasto ma niesamowicie pozytywną energię oraz wspaniałych ludzi, którzy chętnie wyciągają pomocną dłoń i serdecznie witają przyjezdnych.

Medellin1 eksploratorka.pl

Medellin2 eksploratorka.pl

 

9. DOLINA COCORA (Quindio, Kolumbia)

Dolina Cocora położona jest niedaleko małego miasteczka o nazwie Salento, które zyskało popularność właśnie dzięki malowniczemu krajobrazowi oraz bliskości Zona Cafetera, czyli głównej strefy produkcji kolumbijskiej kawy. Przepięknym symbolem doliny jak i całego regionu jest palma woskowa, która może osiągać nawet 45 m wysokości – teraz pod ochroną, a kiedyś powszechnie wykorzystywana do produkcji świec. Trekking przez Dolinę Cocora daje możliwość podziwiania najokazalszych gatunków palm woskowych, które porastają zielone wzgórza regionu. Intensywna, głęboka zieleń, jaka charakteryzuje Salento i Dolinę Cocora na zawsze pozostanie w mojej pamięci.

Dolina Cocora1 eksploratorka.pl

Dolina Cocora2 eksploratorka.pl


Podoba Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Dołącz do eksploratorów!

 

Dołącz do eksploratorskiej społeczności, by dostawać regularną dawkę inspiracji i informacji o podróżach w głąb siebie i świata. Dowiesz się pierwszy (pierwsza?) o nowych wpisach na blogu, kursach online, warsztatach wyjazdowych i innych projektach, które tworzę. Zapraszam Cię w podróż!

Właśnie dołączyłeś do eksploratorskiej społeczności, dziękuję. Jesteśmy w kontakcie.