Podoba Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Polacy nie gęsi, i swój język mają, ale świat idzie do przodu, a nam wciąż nie udało się skolonizować żadnej części świata i narzucić jej mieszkańcom języka polskiego, więc pozostaje… uczyć się innych. O niewątpliwych zaletach poznania nowego języka pisałam tutaj. Dziś w kilku krokach o tym, jak proces ten ułatwić.

1. CEL TO PODSTAWA

Znajdź sobie cel, który osiągniesz dzięki nauce języka (np. zmiana pracy, wyjazd za granicę, wymarzona podróż, swobodny kontakt z cudzoziemcami, czy własny biznes oparty na znajomości języka). Cokolwiek to będzie, niech przyświeca Ci on w całym procesie, gdyż bez celu trudno zarówno wystartować jak i przejść trudniejsze etapy nauki języka. Cel dostarczy motywację w kryzysowych momentach i sprawi, że łatwo się nie poddamy. A świadomość, że każde kolejne osiągnięcie językowe do zdobycia celu nas przybliża, daje nową energię do dalszej nauki.

2. BLIŻEJ ZNACZY ŁATWIEJ

Zacznij od nauki języków, które są Ci z różnych powodów najbliższe, do których masz łatwy dostęp, które masz szansę w przyszłości używać. Jeżeli lubisz wyjeżdżać w konkretne rejony na wakacje, zacznij od języka tego kraju. Jeśli masz krewnych za granicą, masz pewnie możliwość praktykowania w żywym środowisku.  Jeżeli twoja firma lub branża są szczególnie aktywne w pewnej części świata, może warto pomyśleć o językach tych rejonów? Jeżeli na wakacjach zawarłeś znajomość z cudzoziemcami i rokuje ona na dalszy kontakt, może warto zacząć się uczyć ich języka, co da szansę na regularną praktykę? Zacznijmy tam, gdzie jest nam „po drodze” – bliżej, znaczy łatwiej.

3. PRAKTYKA CZYNI MISTRZA

Mów nawet jeśli robisz błędy – bez nich nigdy się nie nauczysz. Teorię należy jak najprędzej przekuć w praktykę, aby z wiedzy pasywnej przekształciła się w umiejętnością aktywną. Jeżeli posiądziesz już jakieś słownictwo, pewne struktury gramatyczne, pozostają one bezużyteczne, jeśli ich nie używasz. Tak więc, nawet jeśli robisz błędy i nie jesteś pewien poprawności wypowiedzi, mów, pisz. Nawet jeśli nie rozumiesz wszystkiego, słuchaj w danym języku, oglądaj filmy. Tylko regularna praktyka pozwoli Ci przejść pomost od wiedzy teoretycznej do umiejętności, które są kluczem porozumiewania się w języku obcym.

4. PASJA DAJE ENERGIĘ

Rozwiń pasję związaną z językiem. Można zacząć od języka, który jest zbieżny z Twoimi zainteresowaniami. Albo odwrotnie – gdy już postawisz pierwsze językowe kroki, zastanów się, co fajnego jest w tym języku i kulturze jego kraju i kultywuj to. Jeśli na przykład zacząłeś uczyć się włoskiego, a do tego pasjonuje Cię włoska kuchnia, idź tym tropem. Jeżeli interesujesz się Ameryką Łacińską i lubisz o niej czytać – rozwijaj tę pasję – pomoże Ci ona pokonać językowe trudności, a kiedyś może nawet odwiedzić ukochany region. Jeżeli lubisz tańczyć salsę, sambę czy inne tańce latynoskie, wykorzystaj je jako motywację do nauki hiszpańskiego, czy portugalskiego. Jeżeli interesuje Cię literatura francuska, może warto opanować język na tyle, by kiedyś przeczytać francuskich klasyków w oryginale? A może jesteś wielkim pasjonatem kultury Dalekiego Wschodu i na tym fundamencie zapragniesz nauczyć się któregoś z azjatyckich języków?

5. SYSTEMATYCZNOŚĆ TO KLUCZ

Bądź systematyczny, niezależnie od tego, na jakim etapie jesteś. Nawet 30 minut dziennie spędzone na nauce języka może przynieść spektakularne efekty pod warunkiem, że… będzie się regularnie powtarzać. Pół godziny dziennie to 15 godzin w miesiącu, czyli odpowiednik regularnego kursu 2 razy w tygodniu po 2 godziny. Wyznaczmy codziennie porę, w której najłatwiej nam wygospodarować trochę czasu na naukę – z samego rana, w porze obiadowej, a może wieczorem, tuż przed snem? Trzymajmy się go, niezależnie od okoliczności, aż wyrobimy nawyk (według badań to ok. 3 tygodnie). Poinformujmy o tym domowników, co da nam dodatkową motywację do kontynuacji rytuału. Poczekajmy na pierwsze sukcesy, które utwierdzą nas w przekonaniu, że te 30 minut dziennie nie były stracone.

6. UCZ SIĘ SPRYTNIE

Na brak czasu cierpimy chyba wszyscy. W codziennym natłoku obowiązków trudno wygospodarować choćby parę minut na naukę języka obcego. Włączmy zatem naukę języka do codziennych czynności, niech stanie się ich częścią. Jeśli więc dojeżdżamy do pracy metrem czy tramwajem, język może z nami podróżować w postaci książki, aplikacji na smartfona, obcojęzycznej stacji radiowej. Jeżeli dojeżdżamy samochodem, możemy wykorzystywać kursy audio, bądź po prostu słuchać obcojęzycznych audiobooków w trakcie jazdy. Gdy sprzątamy mieszkanie, te same narzędzia do nauki języka mogą nam towarzyszyć w całym procesie. Miejmy przy sobie zawsze coś do nauki języka, aby sprytnie wykorzystać często nieplanowany czas wolny spędzony w kolejkach sklepowych, poczekalniach, urzędach.

7. NIGDY DOŚĆ

Bądź gotowy na wieczną naukę, bo nauka języka nigdy się nie kończy. Języka, tak jak jazdy na rowerze, nie zapomina się. W zasadzie. Gdyż jeśli nie używamy go przez dłuższy czas, a do tego na przykład zaczęliśmy uczyć się lub używać innego języka, ucieka on w najgłębiej położone zakamarki pamięci i co prawda przy pewnym wysiłku można go stamtąd wyciągnąć, ale oznacza to dodatkową pracę. Warto zatem być z językiem na bieżąco – regularnie czytać, słuchać, mówić, gdyż język jest tworem żywym i potrzebuje żywej interakcji.


Podoba Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Close